Mały ząb, duży problem



W dniu dzisiejszym byłam w klinice stomatologicznej na rozmowie o prace.
Weszłam do jednego z gabinetów dentystycznych i gdy zobaczyłam ten fotel, przypomniała mi się pewna historia z moją niedoszłą pacjentką.

Na początku tego roku napisała na mojego służbowego maila młoda dziewczyna. Nazwijmy ją Malwina.
Była zainteresowana współpracą dietetyczną.
Napisałam jej odpowiedź i  na następny dzień umówiłyśmy się na rozmowę przez Skype'a.

Nazajutrz połączyłam się z Malwiną przez Skype'a, patrzę na nią i widzę, że ma całą lewą stronę twarzy spuchniętą.

Pytam jej co się stało:

Spuchłam od zęba, mam już go od dawna chorego. Nie wiem, co na to poradzić, płukałam wodą utlenioną, ale nic nie daje. Jest coraz gorzej, bo od rana mam gorączkę i boli mnie twarz.
Pytam się czy była u dentysty:

No nie, ale pójdę do niego tylko jak mi opuchlizna zejdzie, bo nie chce brać antybiotyku.

Zaczęłam jej tłumaczyć, że raczej w tym przypadku antybiotyk okaże się niezbędny i że powinna jak najszybciej iść do stomatologa, bo może nie tylko stracić zęba, ale nawet dostać sepsy i umrzeć.
Odpowiedziała mi, że nic jej nie będzie i że przesadzam.
Po czym się rozłączyła. Oczywiście do współpracy nie doszło.



W połowie kwietnia  w mojej skrzynce widzę maila od Malwiny.

Oto co mi napisała:

Cześć Kasia, pamiętasz naszą rozmowę? Ja wtedy miałam problem z tym zębem, byłam cała spuchnięta po lewej stronie. Chciałam Ci powiedzieć, że miałaś racje, powinnam była jak najszybciej iść wtedy do dentysty. Obecnie tego zęba już nie mam. Niestety nie udało się go uratować, za późno przyszłam do gabinetu. Jednak oprócz straty zęba przeszłam zapalenie mięśnia sercowego. Lekarze mówią, że prawdopodobnie ten zepsuty ząb był przyczyną choroby. Nie wiedziałam, że od nieleczonych zębów mogą być takie konsekwencje. Mam nauczkę na całe życie.
Malwina ma nauczkę na całe życie, ale przecież można takich sytuacji uniknąć.

Wystarczy dwa razy dziennie czyścić zęby szczoteczką i nicią dentystyczną oraz regularnie (raz na 6 miesięcy) odwiedzać gabinet stomatologiczny, w celu kontroli naszych zębów.
Wtedy bardzo szybko można wykryć próchnice nawet z początkowym stadium i inne problemy z jamą ustną.
Pozwoli to na uniknięcie problemów naszej dzisiejszej bohaterki i zachowanie naszych zębów w dobrej kondycji.

Warto pamiętać, że zęby mają służyć nam przez całe nasze życie, a bakterie odpowiedzialne za rozwój próchnicy mogą krążyć po całym organizmie i spowodować wiele problemów zdrowotnych, które pozornie nie są związane z zębami np. zapalenie mięśnia sercowego, zapalenie zatok czy nawet sepsę i śmierć.

Zepsutymi zębami nie pogryziemy też prawidłowo pokarmu, co może powodować problemy z jego trawieniem takie jak: nudności, bóle żołądka i jelit.